Darmowe konto HubSpota założone po wrześniu 2024 roku mieści 1000 kontaktów, dwóch użytkowników z prawem edycji i jeden lejek transakcji. Starsze poradniki mówią o milionie kontaktów i opisują limit, który został przy kontach założonych wcześniej - nowe konta go nie dostają. Ta strona pokazuje, gdzie kończy się plan bezpłatny i ile kosztuje następny krok.
Nie ma tu rankingu ani rejestracji. Zbieramy to, co mówią oceny w dużych agregatorach, polskie recenzje i cennik producenta, i układamy z tego jedną odpowiedź: dla jakiej firmy ten CRM jest dobrym startem, a dla jakiej pułapką kosztową.
Skąd wiemy to, co tu piszemy?
Podstawą są cztery grupy źródeł. Ceny katalogowe pochodzą ze strony cennikowej modułu sprzedażowego producenta, odczytanej 15 sierpnia 2026 roku. Oceny zbiorcze biorą się z G2 i Capterry. Sentyment użytkowników składamy z polskich recenzji, z wątków w serwisie Reddit i z materiałów wideo w serwisie YouTube.
Trzy rzeczy warto powiedzieć od razu. Agregatory blokują automatyczny odczyt, więc ich oceny mamy przez wyszukiwarkę, a nie z samej strony, i podają je w formie zaokrąglonej - dlatego piszemy „ponad", nie kwotę dokładną. Podstrony producenta opisujące sam produkt CRM były przy naszym odczycie zamknięte dla automatu tak samo jak agregatory, więc limity planu darmowego opieramy na opracowaniach wtórnych, a nie na własnym odczycie strony producenta; zaznaczamy to przy tabeli limitów. Pełną listę źródeł i luk trzymamy w materiałach roboczych tej recenzji.
Co mówią duże agregatory?
Dwa serwisy z opiniami biznesowymi dają obraz zgodny co do kierunku.
| Serwis | Wynik | Liczba opinii | Odczyt |
|---|---|---|---|
| G2 (HubSpot Sales Hub) | 4,4/5 | ponad 12 000 | sierpień 2026 |
| Capterra (HubSpot Sales Hub / CRM) | 4,5/5 | ponad 4 400 | sierpień 2026 |
Capterra rozbija wynik na trzy części: łatwość użycia 4,5/5, stosunek ceny do jakości 4,5/5, obsługa klienta 4/5. Ten rozkład powtarza się w opisowych recenzjach. Produkt jest lubiany za wygodę i ganiony za koszt oraz kontakt ze wsparciem.
Polskie recenzje z pierwszej strony wyników dają podobny obraz. Autor serwisu mailgrow.pl ma w wynikach wyszukiwania notę 4,7/5 przy 46 głosach, a mimo to jego tekst nosi tytuł „dlaczego (nie) polecam w Polsce". Redakcja Sellwise poleca produkt już od jednego użytkownika i w tym samym tekście ostrzega przed kosztem, który rośnie razem z firmą.
Wspólnego ratingu z tych liczb nie liczymy. Serwisy oceniają różne produkty z rodziny HubSpota, same nie rozstrzygają, czy pod oceną stoi moduł sprzedażowy, czy cała platforma CRM, i podają zaokrąglone liczby opinii. Średnia ważona byłaby z tego liczbą wymyśloną.
Gdzie dokładnie kończy się darmowy plan?
To jest sedno tej recenzji. HubSpot ma opinię hojnego, bo przez lata dawał na darmowym koncie milion miejsc na kontakty. We wrześniu 2024 roku obciął ten limit do tysiąca, ale tylko dla kont zakładanych od tego momentu. Konta założone wcześniej zachowały stary, wyższy pułap. Znaczy to, że dwie firmy mogą dziś siedzieć na tym samym darmowym planie i mieć zupełnie inną przestrzeń na bazę, a poradnik z milionem kontaktów nie jest po prostu błędny - jest opisem konta, którego już nie da się założyć.
| Element | Limit na koncie darmowym założonym po wrześniu 2024 |
|---|---|
| Rekordy kontaktów w CRM | 1000 |
| Użytkownicy z prawem edycji | 2 |
| Stanowiska tylko do podglądu | bez opłaty |
| Lejki transakcji | 1 |
| Maile marketingowe | 2000 na miesiąc kalendarzowy |
| Szablony maili | 3 |
| Gotowe wstawki tekstowe | 3 |
| Minuty rozmów | 500 |
Limity za opracowaniami opisującymi ofertę darmową, stan na sierpień 2026 - strony produktowe producenta były przy naszym odczycie zamknięte dla automatu, więc przed założeniem konta sprawdź je jeszcze u siebie w panelu.
Pierwszy wiersz tej tabeli liczy rekordy kontaktów w bazie CRM i to jego dotyczy próg tysiąca. HubSpot prowadzi obok tego drugi licznik, kontakty marketingowe, czyli te, do których wolno wysyłać wysyłki i reklamy. To on decyduje o wysokości rachunku na planach płatnych i rośnie inaczej niż liczba rekordów w bazie. Ten sam kontakt może leżeć w CRM i nie być marketingowym; dlatego dalej w tekście traktujemy oba liczniki osobno.
Trzy z tych limitów kończą się szybciej niż reszta. Drugi handlowiec mieści się jeszcze w planie darmowym, trzeci już nie. Jeden lejek transakcji wystarcza firmie z jedną ścieżką sprzedaży; przy podziale na nowych klientów i odnowienia zabraknie miejsca. Baza 1000 rekordów wyczerpuje się sama, bo do CRM wpadają też adresy z formularza i z importu.
Do tego dochodzi rzecz spoza tabeli. Maile wysyłane z planu darmowego niosą dopisek nadawcy od HubSpota i zdejmuje go dopiero plan płatny. Użytkownicy wracają do tego w opiniach równie chętnie jak do samych limitów liczbowych.
Firma z dwoma handlowcami zakłada darmowe konto we wrześniu. Import z arkusza wnosi 600 kontaktów, formularz na stronie dokłada kilkadziesiąt miesięcznie. W lutym baza dobija do tysiąca i konto przestaje przyjmować nowe rekordy. Właściciel dokłada trzecią osobę do zespołu i potrzebuje trzeciego stanowiska. W tym momencie firma nie wybiera już CRM, tylko płaci za wyjście z zaułka, w którym leżą wszystkie jej dane sprzedażowe.
Ten scenariusz jest przewidywalny, więc policz go przed importem, nie po nim.
Ile kosztuje wyjście z planu darmowego?
Producent liczy opłatę za stanowisko, w dolarach amerykańskich, miesięcznie. Ceny poniżej dotyczą modułu sprzedażowego i pochodzą ze strony cennikowej odczytanej 15 sierpnia 2026 roku.
| Plan | Cena katalogowa za stanowisko miesięcznie | Opłata wdrożeniowa | Lejki transakcji |
|---|---|---|---|
| Free | 0 | brak | 1 |
| Starter | 20 | brak | 1 |
| Professional | 100 przy rozliczeniu miesięcznym, 90 przy rocznym | 1500 jednorazowo | 15 |
| Enterprise | od 150 | 3500 jednorazowo | 100 |
Tabela podaje ceny katalogowe i to od nich licz swój budżet. Obok nich producent prowadzi promocję dla nowych klientów, która schodzi ze Starterem do 7 dolarów za stanowisko przy rocznym zobowiązaniu z góry. To stawka wejściowa, nie cennikowa, więc drugi rok umowy planuj z liczby z tabeli, a nie z tej z banera.
Widać tu dwa progi, nie jeden. Pierwszy próg jest łagodny, bo Starter kosztuje mniej niż lunch i zdejmuje branding z maili. Drugi jest stromy - między Starterem a planem Professional cena katalogowa rośnie pięciokrotnie, a do tego dochodzi opłata wdrożeniowa 1500 dolarów. Firma, która weszła na promocyjnego Startera, odczuje ten skok jeszcze mocniej. Ten próg wraca w opiniach użytkowników jako główny zarzut wobec producenta.
Za drugim progiem stoją konkretne funkcje, nie sam prestiż. Automatyzacja procesów sprzedaży zaczyna się na planie Professional. Tam też pojawia się piętnaście lejków transakcji i rozbudowane raportowanie. Firma, która kupuje Startera dla automatyzacji, kupuje niewłaściwy plan.
Osobną pozycją są kredyty HubSpot. Starter niesie ich 500, Professional 3000, Enterprise 5000, a dodatkowe kosztują centa przy rozliczeniu rocznym. To zmienna, która nie mieści się w prostym mnożeniu ceny przez liczbę osób.
Ile zapłacisz w drugim roku?
Cena z cennika to nie jest kwota, którą zapłacisz.
Policz to tak. Weź liczbę osób, które mają prawo edycji, nie liczbę handlowców - właściciel i osoba z biura też zajmują stanowiska. Pomnóż przez katalogową cenę planu i przez dwanaście miesięcy. Jeśli wchodzisz na stawce promocyjnej, drugi rok licz już z ceny katalogowej. Do pierwszego roku planu Professional dolicz opłatę wdrożeniową. Sprawdź walutę na fakturze, bo cennik jest dolarowy, a kurs jest twoim ryzykiem.
Potem dolicz trzy rzeczy, o których cennik milczy. Rachunek rośnie razem z liczbą kontaktów marketingowych, czyli tych, do których wolno prowadzić wysyłkę - to osobny licznik od tysiąca rekordów CRM z tabeli limitów i to on wchodzi do faktury. Polscy recenzenci nazywają ten mechanizm pułapką kontaktów marketingowych. Plany Professional i Enterprise idą z rocznym zobowiązaniem, więc rezygnacja w połowie roku nie kończy płatności. Wsparcie i wdrożenie producenta prowadzone są po angielsku, mimo polskiego interfejsu i polskiej bazy wiedzy - jeśli w zespole nikt nie pracuje swobodnie w tym języku, doliczasz czas albo zewnętrznego wdrożeniowca.
Co się w nim psuje?
Zarzuty użytkowników układają się w cztery grupy i powtarzają w recenzjach, w wątkach społeczności i w opisowych opiniach z agregatorów.
Pierwsza to koszt rosnący skokowo. Firma wchodzi na darmowy plan, przyzwyczaja zespół, a potem staje przed progiem planu Professional razem z opłatą wdrożeniową.
Druga to obsługa klienta. Capterra daje tej kategorii 4/5 przy 4,5/5 za łatwość użycia, a opisowe skargi mówią o trudnym kontakcie przy odnowieniu i rezygnacji.
Trzecia to złożoność. Sellwise wprost pisze o barierze dla początkujących. Produkt obejmuje sprzedaż, marketing i obsługę klienta, więc firma, która chce tylko prowadzić szanse sprzedaży, dostaje interfejs większy od swojej potrzeby.
Czwarta to język. Interfejs i baza wiedzy są po polsku, wdrożenie i wsparcie techniczne nie. Dla mikrofirmy bez angielskiego to realna bariera, którą polscy recenzenci nazywają wprost.
Co ten CRM robi dobrze?
Rzeczy chwalone są równie powtarzalne, a wracają w recenzjach niezależnie od tego, czy autor produkt poleca, czy odradza.
Konto zakładasz w kilka minut i bez rozmowy z handlowcem. Historia kontaktu z klientem zapisuje się sama, bo wtyczki do poczty logują maile przy właściwym rekordzie. Widok lejka transakcji jest czytelny dla osoby, która nigdy nie pracowała w CRM. Recenzenci chwalą też edytor wiadomości i to, że sprzedaż, marketing i obsługa klienta siedzą w jednym miejscu.
Dla firmy do dwóch osób sprzedających, z jedną ścieżką sprzedaży i bazą poniżej tysiąca kontaktów, plan darmowy jest kompletnym narzędziem pracy. To jest jego prawdziwy odbiorca.
Dla kogo to zły wybór?
Cztery sytuacje, w których warto poszukać dalej.
Firma z trzema i więcej osobami w sprzedaży od pierwszego dnia płaci za stanowiska, więc porównaj cenę z produktami rozliczanymi taniej za użytkownika.
Firma z bazą powyżej tysiąca kontaktów wchodzi na płatny plan już przy imporcie, a to zmienia całą kalkulację.
Firma, która potrzebuje automatyzacji przy starcie, trafia od razu na próg planu Professional razem z opłatą wdrożeniową.
Firma bez angielskiego w zespole, planująca wdrożenie z pomocą producenta, dostanie tę pomoc w języku, którego nie używa na co dzień.
Jak sprawdzić go na własnym przypadku?
Konto próbne zakładasz bez rozmowy handlowej, więc test robisz sam i na swoich danych. Weź jednego realnego klienta z ostatniego miesiąca i przejdź z nim całą drogę, od zapytania do decyzji.
- Załóż kontakt ręcznie, a potem dodaj go drugi raz z innym numerem telefonu i sprawdź, czy system zauważy duplikat.
- Utwórz transakcję, przypisz ją drugiej osobie i spróbuj zapisać ją bez zaplanowanego następnego kroku.
- Wyślij wiadomość z konta i zobacz, czy zapisała się przy właściwym kontakcie razem z odpowiedzią klienta.
- Zmień etap transakcji i sprawdź, czy widzisz w niej całą historię ustaleń, nie tylko ostatni wpis.
- Wyszukaj klienta po fragmencie numeru telefonu.
- Otwórz tę samą transakcję na telefonie, tak jak zrobi to handlowiec w terenie.
- Zaproś drugiego użytkownika i sprawdź, ile stanowisk zostało ci w planie darmowym.
Punkt drugi jest tu najciekawszy, bo pokazuje, czy system pilnuje następnego kroku sam, czy zostawia to dyscyplinie zespołu. Obie odpowiedzi są do przyjęcia, ale musisz wiedzieć, którą kupujesz.
Przejście tej listy zajmuje jedno popołudnie i daje twardszą wiedzę niż komplet recenzji, łącznie z tą. Jeżeli porównujesz kilka systemów, przejdź ją w każdym z nich i zapisuj wyniki obok siebie.
Czy wyjmiesz z niego swoje dane?
Darmowy plan kusi łatwym wejściem, a rozmowa o wyjściu zaczyna się dopiero przy rezygnacji. Odwróć tę kolejność. Eksport sprawdza się w piętnaście minut na próbnym koncie i mówi więcej o produkcie niż cała prezentacja handlowca.
Zrób eksport kontaktów, transakcji i notatek, a potem otwórz pliki w arkuszu. Sprawdź, czy notatki i historia rozmów wychodzą razem z kontaktem, czy widać powiązanie klienta z jego sprawami i czy da się odtworzyć etap, na którym stała każda transakcja. Płaski plik z samymi nazwiskami i telefonami znaczy, że przeprowadzka do innego systemu będzie ręczną pracą kilku osób przez kilka dni.
Ma to też drugie dno, poza wygodą. Baza klientów w CRM to dane osobowe, więc obowiązuje cię rozporządzenie 2016/679, stosowane od 25 maja 2018 roku. Umowa powierzenia przetwarzania z artykułu 28 dotyczy każdego dostawcy chmury, który przetwarza dane w twoim imieniu - wzór umowy poproś przed importem bazy, nie po nim.
Kiedy darmowy plan wystarczy na dłużej?
Są firmy, które siedzą na planie bezpłatnym latami i nie tracą na tym nic. Łączy je ten sam profil.
Sprzedaż prowadzą dwie osoby i nie planują trzeciej. Ścieżka sprzedaży jest jedna, bez podziału na nowe umowy i odnowienia. Baza rośnie wolno, bo klienci przychodzą z polecenia, a nie z kampanii zbierającej adresy. Mailing idzie osobnym narzędziem, więc limit dwóch tysięcy wiadomości nie ma znaczenia i dopisek nadawcy nikomu nie przeszkadza.
Trzyosobowa pracownia projektowa prowadzi dwadzieścia otwartych tematów naraz i domyka kilka umów miesięcznie. Kontakty zbiera z polecenia, więc baza rośnie o kilkanaście rekordów rocznie. Sprzedaż prowadzą dwie wspólniczki, trzecia osoba pracuje wyłącznie przy projektach i nie potrzebuje prawa edycji. Ta firma nie wyjdzie z planu darmowego, bo żaden z jego limitów nie stoi jej na drodze.
Jeśli rozpoznajesz w tym swoją firmę, załóż konto i wróć do cennika za rok. Jeśli którykolwiek z tych warunków u ciebie nie zachodzi, policz koszt planu płatnego już teraz.
Co zrobić, zanim założysz konto?
Trzy ruchy warte wykonania przed importem danych.
- Policz stanowiska z prawem edycji i pomnóż je przez cenę planu razy dwanaście miesięcy.
- Policz swoje kontakty razem z adresami z formularza i sprawdź, ile miesięcy dzieli cię od progu tysiąca.
- Zrób eksport z próbnego konta i otwórz plik - zobacz, czy wychodzą z niego notatki i historia rozmów, nie tylko lista kontaktów.
Trzeci punkt jest najważniejszy i wykonuje się go przed wdrożeniem, nie przy rozstaniu. Jeżeli chcesz najpierw ustawić własny proces sprzedaży, zacznij od tekstu o tym, jak wybrać CRM, a etapy transakcji rozpisz według wskazówek z tekstu o budowie pipeline'u sprzedażowego. Cenniki otwieraj dopiero potem. Jak HubSpot wypada obok dwóch konkurentów przy sześciu stanowiskach, pokazuje ta sama pozycja w rankingu CRM dla małej firmy.
Pytania o HubSpot CRM
Czy HubSpot CRM jest naprawdę darmowy?
Tak, plan bezpłatny istnieje i nie wymaga karty płatniczej. Konto założone po wrześniu 2024 roku mieści dwóch użytkowników z prawem edycji, 1000 rekordów kontaktów, jeden lejek transakcji i 2000 maili marketingowych na miesiąc. Poradniki mówiące o milionie kontaktów opisują limit sprzed tej zmiany, który zachowały konta założone wcześniej.
Ile kosztuje najtańszy płatny plan?
Cena katalogowa planu Starter w module sprzedażowym to 20 dolarów za stanowisko miesięcznie (odczyt 15 sierpnia 2026). Producent prowadzi obok tego promocję dla nowych klientów, schodzącą do 7 dolarów za stanowisko przy rocznym zobowiązaniu z góry - to stawka wejściowa, a nie cena, z której warto liczyć drugi rok. Plan zdejmuje dopisek nadawcy z wysyłanych wiadomości. Automatyzacji procesów w nim nie ma - ta zaczyna się dopiero na planie Professional.
Dlaczego cena skacze między planami?
Bo plan Professional otwiera automatyzację, piętnaście lejków transakcji i pełne raportowanie. Kosztuje 100 dolarów za stanowisko miesięcznie przy rozliczeniu miesięcznym i 90 dolarów przy rocznym, a do tego wymaga jednorazowej opłaty wdrożeniowej 1500 dolarów. Ten próg wraca w opiniach użytkowników jako główny zarzut wobec producenta.
Czy dostanę wsparcie po polsku?
Interfejs i baza wiedzy są dostępne po polsku. Wdrożenie i wsparcie techniczne producenta prowadzone są po angielsku - piszą o tym polscy recenzenci. Dla zespołu bez angielskiego to koszt ukryty, który warto policzyć razem z abonamentem.
Czy odzyskam swoje dane przy rezygnacji?
Dane są twoje, ale format eksportu decyduje o tym, ile z nich przeniesiesz. Sprawdź to na próbnym koncie: wyeksportuj kontakty, transakcje i notatki, a potem otwórz plik. Jeżeli historia rozmów i powiązania między klientem a jego sprawami nie wychodzą razem z listą, odtworzysz je ręcznie.